Święta dietetycznym okiem – czyli jak nie zwariować podczas Świąt?

święta, Święta dietetycznym okiem - czyli jak nie zwariować podczas świąt?, Aleksandra Włoczysiak, aleksandrawloczysiak.pl

Święta już za pasem, pewnie większość z Was ma ręce pełne roboty, myje okna, przygotowuje pierniki (czytaj: ja w ostatnich dniach :D), lepi uszka i stara się wczuć w panujący klimat. Druga część zapewne zastanawia się, jak powinna podejść do tego całego jedzenia, tysięcy kalorii, białej mąki i cukru w ciastach. Często już sama myśl o tym, odbiera przyjemność z celebracji Świąt.

Jak więc ugryźć ten temat? Czy te kilka dni w roku powinnam/powinienem ponieść się świątecznemu szaleństwu i znaleźć miejsce na serniczka po 3 krokietach, 10 pierogach i talerzu sałatki jarzynowej? A może postawić głównie na warzywa? A może, skoro akurat zaczynam się odchudzać, zupełnie odpuścić sobie Święta i zostać w domu?

święta, prezent, Święta dietetycznym okiem - czyli jak nie zwariować podczas świąt?, Aleksandra Włoczysiak, aleksandrawloczysiak.pl

Tak naprawdę, nie ma na to pytanie jednej odpowiedzi. Jeśli dasz się ponieść i zjesz wszystko, co znajduje się w zasięgu Twojego wzroku, a następnie będziesz mieć wyrzuty sumienia, nie będzie to zbyt zdrowe. Podobnie, jeśli konieczność wybierania samych warzyw i unikania białej mąki już teraz wywołuje u Ciebie ogromny stres. Mam natomiast kilka sugestii, jaką decyzję najlepiej podjąć w zależności od danej sytuacji.

Święta podczas diety leczniczej

Cierpisz na celiakię, nietolerancję laktozy, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, a może musisz stosować dietę low FODMAP? W tym przypadku odpuszczenie sobie diety na kilka dni nie będzie zbyt dobrym pomysłem. Może to prowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji zdrowotnych i kiepskiego samopoczucia. Te 5 pierogów mogą nie być warte zepsucia reszty Świąt przez dolegliwości żołądkowo-jelitowe. W tym przypadku najlepiej sprawdzi się przygotowanie potraw „pod siebie”. Jeśli przygotujesz ich większą ilość, może i inni spróbują czegoś nowego? Warto dopasować się do panujących warunków i cieszyć się tym czasem.

kolacja wigilijna, święta, Święta dietetycznym okiem - czyli jak nie zwariować podczas świąt?, Aleksandra Włoczysiak, aleksandrawloczysiak.pl

Święta podczas redukcji masy ciała

Walczysz o utratę zbędnych kilogramów i nagle na horyzoncie pojawiają się Święta? Zastanawiasz się, czy uda Ci się odmówić tych wszystkich pyszności, serniczka babci i sałatki jarzynowej? Takie momenty, szczególnie na początku odchudzania są trudne. Jednak pamiętaj, że redukcja masy ciała to efekt zmiany nawyków żywieniowych. Trzeba dostosować je do panujących warunków, stylu życia – nie da się przecież na czas odchudzania wyprowadzić na bezludną wyspę. Skutkowałoby to zresztą szybkim przybraniem zbędnych kilogramów, zaraz po powrocie do dawnych warunków i przyzwyczajeń.

Odpowiadając na pytanie, czy lepiej odpuścić sobie myślenie o „diecie” w Święta, uważam, że niekoniecznie. Całkowite popuszczenie pasa może skutkować wyrzutami sumienia, a co za tym idzie, zaprzestaniem redukcji. Bo przecież już wszystko stracone. Warto więc wykorzystać ten czas do ćwiczenia asertywności i stawiania granic, gdy jesteś namawiana/y na spróbowanie piernika, na którego jakoś specjalnie nie masz ochoty. Pamiętaj, że w ostateczności to od Ciebie zależy, czy sięgniesz po kolejną porcję ciasta, czy nie. Z drugiej strony, obsesyjne myślenie o ilości spożytych kalorii może wpędzać we frustrację i odbierać całą przyjemność świętowania. Pamiętaj też, że na wygląd swojej sylwetki pracujesz przez cały rok, a nie tylko w Święta. Warto więc wypracować pewien złoty środek, o którym przeczytasz poniżej.

wigilia, jedzenie, Święta dietetycznym okiem - czyli jak nie zwariować podczas świąt?, Aleksandra Włoczysiak, aleksandrawloczysiak.pl

Święta a zdrowe odżywianie

Święta to tylko 2-3 dni w ciągu roku. Prowadząc zdrowy styl życia przez 363 dni (no dobra, odejmijmy jeszcze Sylwester i urodziny, ale i tak różnica jest spora), ten krótki czas nie zrujnuje Twojego zdrowia. Nawet jeśli mocno przekroczysz swoje zapotrzebowanie kaloryczne i spożyjesz sporo cukru i białej mąki.

Znajdź złoty środek. Spróbuj zaproponować rodzinie lekką modyfikację świątecznych potraw. Może zamiast smażenia karpia, przynajmniej część upieczecie w piekarniku? A jedno z ciast zrobisz z mąki pełnoziarnistej i z ksylitolem zamiast cukru?

W naszej kulturze, biesiadowanie to nieodłączna część spotkań oraz celebrowania różnych ważnych wydarzeń. Warto jednak zaproponować rodzinie inną formę spędzania czasu niż siedzenie przy stole – może jakiś wspólny spacer? Oglądanie zdjęć, film, wspólne planszówki czy nawet gra na konsoli (a jeśli masz kontroler ruchu, to w ogóle świetnie) mogą również stanowi urozmaicenie i alternatywę dla siedzenia przy stole. Pamiętajmy, że chodzi tu przede wszystkim o wspólnie spędzony czas.

boże narodzenie, rodzina, święta, Święta dietetycznym okiem - czyli jak nie zwariować podczas świąt?, Aleksandra Włoczysiak, aleksandrawloczysiak.pl

Zadbaj o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne

Może zamiast tego szału przygotowań, sprzątania i presji, aby wszystko było zrobione idealnie, po prostu odpocznij? Jeśli co roku świąteczne jedzenie rozdajesz rodzinie, a część i tak się psuje, spróbuj ograniczyć ilość przygotowywanych potraw. Zamiast pięciu ciast zrób dwa, a zamiast karpia na milion sposobów zrób tylko na dwa czy trzy. Pozwoli to zaoszczędzić zarówno pieniądze, czas, jak i Twoją energię. W końcu Święta powinny być miłe, zdrowe, spokojne, w rodzinnym gronie – tego wszyscy sobie życzymy. Natomiast zmęczenie i presja czasu przynoszą odwrotny skutek do zamierzonego.

Życzę Wam, aby Wasze Święta były przede wszystkim zdrowe, radosne i rodzinne, mimo tych wszystkich ograniczeń. Zapomnijmy na chwilę o codziennym pośpiechu, obecnej rzeczywistości i cieszmy się tym czasem!

Komentarze
Podziel się z innymi